Marzenie o wielkim ekranie w domowym zaciszu często rozbija się o budżet. Profesjonalne projektory to wydatek rzędu kilku tysięcy złotych, co skutecznie odstrasza amatorów wieczornych seansów. Jednak rynek tanich urządzeń projekcyjnych przeżywa prawdziwy boom, a model Wandoo LMP360 jest tego idealnym przykładem. W cenie, za którą trudno kupić dobry monitor, otrzymujemy urządzenie obiecujące rozdzielczość HD, łączność Wi-Fi 6 i system Android 11 na pokładzie.
Czy to w ogóle ma prawo działać? Czy jasność 160 ANSI lumenów wystarczy, by cieszyć się filmem, czy może czeka nas walka z ciemnym obrazem? Wzięliśmy ten budżetowy hit sprzedażowy na warsztat, aby sprawdzić, czy Wandoo LMP360 to okazja stulecia, czy tylko elektrośmieć w ładnym opakowaniu.
Szybki Werdykt
„Zaskakująco funkcjonalny wstęp do świata projekcji – idealny do bajek i sypialni, pod warunkiem pełnego zaciemnienia.”
Wyjmując Wandoo LMP360 z pudełka, od razu widać, że mamy do czynienia z urządzeniem budżetowym, choć nie można odmówić mu pewnego uroku. Obudowa wykonana jest z białego tworzywa sztucznego, które wpisuje się w nowoczesne, minimalistyczne trendy. Spasowanie elementów jest poprawne – nic nie trzeszczy przy podnoszeniu, choć sam plastik mógłby być nieco przyjemniejszy w dotyku.
Na górnym panelu dominuje duże pokrętło ostrości (manual focus), co jest standardem w tej klasie cenowej. Niestety, brak tu pierścienia do korekcji trapezu – ta funkcja realizowana jest cyfrowo lub automatycznie w ograniczonym zakresie. Przód urządzenia zdominowany jest przez dużą soczewkę, co sugeruje aspiracje do bycia poważnym sprzętem RTV. Mimo sporych wymiarów (30×25 cm), projektor LMP360 pozostaje stosunkowo lekki, co ułatwia przenoszenie go między pokojami czy zabranie na działkę.
Największym zaskoczeniem w specyfikacji modelu Wandoo LMP360 jest obecność systemu Android 11 oraz modułu Wi-Fi 6. W praktyce oznacza to, że projektor jest samodzielnym centrum multimedialnym. Nie musisz podłączać laptopa ani dokupować przystawki typu Chromecast, aby odpalić Netflixa, YouTube’a czy Disney+. Interfejs działa w miarę płynnie, choć przy cięższych aplikacjach zdarzają się chwile zadyszki – pamiętajmy o ograniczonej pamięci RAM.
Jakość obrazu w LMP360
Przejdźmy do najważniejszego. Rozdzielczość natywna 1280×720 pikseli (HD) jest w pełni akceptowalna przy przekątnej do około 60-70 cali. Powyżej tej wielkości pikseloza staje się już widoczna, szczególnie na napisach. Deklarowana jasność 160 ANSI lumenów mówi wprost: to sprzęt do ciemnych pomieszczeń. W dzień, przy zasłoniętych roletach, obraz będzie wyblakły. Jednak w nocy, w sypialni, Wandoo LMP360 pokazuje pazur – kolory są nasycone, a kontrast (choć realnie niższy niż deklarowane 1500:1) pozwala cieszyć się filmem.
Codzienne użytkowanie Wandoo LMP360 to mieszanka zachwytu nad funkcjonalnością i kompromisów jakościowych. Bluetooth 5.4 to zbawienie, ponieważ wbudowany 3-watowy głośnik nadaje się co najwyżej do bajek dla dzieci. Możliwość bezprzewodowego sparowania soundbara lub słuchawek diametralnie zmienia wrażenia z seansu.
Kultura pracy chłodzenia jest typowa dla tanich projektorów LED – wiatrak szumi słyszalnie (ok. 40 dB), więc podczas cichych scen w filmie będziecie go słyszeć. Na plus zasługuje krótki rzut (throw ratio 0.9:1). Oznacza to, że nie musisz stawiać projektora na drugim końcu pokoju, by uzyskać duży obraz – wystarczy stolik kawowy blisko ściany. To ogromna zaleta w małych polskich mieszkaniach.
Zalety
- ✅ Rewelacyjny stosunek ceny do możliwości
- ✅ Wbudowany system Android 11 (Netflix, YouTube)
- ✅ Obsługa nowoczesnego Wi-Fi 6
- ✅ Bluetooth 5.4 pozwalający podłączyć głośniki
- ✅ Przyzwoita ostrość w rozdzielczości HD (720p)
- ✅ Krótki rzut (duży obraz z małej odległości)
Wady
- ❌ Niska jasność (wymaga pełnego zaciemnienia)
- ❌ Słaby wbudowany głośnik
- ❌ Słyszalna praca wentylatora
- ❌ Rozmycie obrazu w rogach (typowe dla tej klasy)
- ❌ Brak fizycznej korekcji trapezu (tylko cyfrowa/auto)
Porównanie z Konkurencją
| Cecha | Wandoo LMP360 | Overmax Multipic 3.6 | Zenwire E520H |
|---|---|---|---|
| Rozdzielczość natywna | 1280 x 720 (HD) | 1920 x 1080 (FHD) | 1280 x 720 (HD) |
| Jasność (ANSI) | 160 ANSI | ok. 250 ANSI | ok. 180 ANSI |
| System Smart | Android 11 | Brak (tylko Wi-Fi mirror) | Android Smart TV |
| Łączność | Wi-Fi 6, BT 5.4 | Wi-Fi, BT | Wi-Fi, BT 4.0 |
| Żywotność lampy | 30 000 h | 50 000 h | 30 000 h |
| Przybliżona cena | ok. 299 zł KUP TERAZ |
ok. 599 zł KUP TERAZ |
ok. 380 zł KUP TERAZ |
Podsumowanie
Podsumowując, Projektor Wandoo LMP360 to król opłacalności. W cenie około 300 złotych otrzymujemy urządzenie, które technicznie wyprzedza droższych konkurentów dzięki obecności Androida 11 i Wi-Fi 6. Oczywiście, jakość obrazu ma swoje ograniczenia i nie zastąpi on telewizora w nasłonecznionym salonie, ale jako gadżet do pokoju dziecka, na działkę czy do sypialnianego kina sprawdza się wyśmienicie. Jeśli masz ograniczony budżet i możesz zadbać o zaciemnienie pokoju, Wandoo będzie strzałem w dziesiątkę.
FAQ – Pytania i Odpowiedzi
Czy Wandoo LMP360 ma wbudowany Netflix?
Tak, projektor działa na systemie Android 11, co pozwala na instalację i korzystanie z aplikacji takich jak Netflix, YouTube czy HBO Max bezpośrednio na urządzeniu.
Czy ten projektor nadaje się do oglądania w dzień?
Niestety nie. Jasność 160 ANSI lumenów jest zbyt niska do komfortowego oglądania w jasnym pomieszczeniu. Wymagane jest zasunięcie rolet lub oglądanie wieczorem.
Jak głośno pracuje Wandoo LMP360?
Jak większość kompaktowych projektorów LED, generuje szum na poziomie około 40 dB, który jest słyszalny, ale podczas oglądania filmu zazwyczaj jest zagłuszany przez dźwięk z głośników.
Czy mogę podłączyć konsolę PS5 lub Xbox?
Tak, projektor posiada złącze HDMI, więc można podłączyć konsolę. Należy jednak pamiętać, że obraz będzie wyświetlany w rozdzielczości 720p, a opóźnienie (input lag) może być odczuwalne w grach dynamicznych.
Czy projektor posiada polskie menu?
Tak, system Android zazwyczaj oferuje pełne wsparcie dla języka polskiego, co ułatwia obsługę.
