Rynek aparatów kompaktowych przeszedł w ostatnich latach ogromną metamorfozę. W dobie wszechobecnych smartfonów, tradycyjne „małpki” odeszły do lamusa, ustępując miejsca zaawansowanym kompaktom premium, które mają do zaoferowania to, czego telefon wciąż nie potrafi – fizykę dużej matrycy i jasnej optyki. Canon PowerShot G7 X Mark III to urządzenie stworzone z myślą o konkretnej grupie odbiorców: twórcach treści wideo, vlogerach i streamerach, którzy wymagają jakości, ale nie chcą nosić ciężkiego sprzętu.
W tej recenzji sprawdzę, czy trzecia odsłona kultowej serii G7 X rzeczywiście zasługuje na miano najlepszego kompaktu do vlogowania. Przetestowałem go w różnych warunkach oświetleniowych, sprawdziłem nową funkcję streamingu na żywo oraz zweryfikowałem, jak sprawuje się wejście mikrofonowe, na które fani czekali latami. Czy w 2024 roku ten model wciąż broni się przed konkurencją ze strony Sony?
Szybki Werdykt
„Wszechstronny kompakt premium, który dzięki wejściu mikrofonowemu i świetnej stabilizacji jest niemal idealnym narzędziem dla vlogera.”
Jakość wykonania i ergonomia Canon PowerShot G7 X Mark III
Już przy pierwszym kontakcie Canon PowerShot G7 X Mark III sprawia wrażenie urządzenia klasy premium. Obudowa wykonana jest z solidnych materiałów, a gumowany uchwyt (grip) na froncie zapewnia pewne trzymanie, co jest kluczowe przy tak małych gabarytach (zaledwie 105 mm szerokości). Względem poprzednika, design nie przeszedł rewolucji, ale ewolucję w dobrą stronę. Czarna, matowa faktura wygląda profesjonalnie i nie zbiera odcisków palców.
Najważniejszym elementem konstrukcyjnym dla twórców wideo jest oczywiście ekran. W modelu G7 X Mark III zastosowano 3-calowy panel dotykowy, który odchyla się o 180 stopni do góry. To rozwiązanie idealne do kadrowania selfie czy nagrywania vlogów „z ręki”. Mechanizm zawiasu działa płynnie, ale stabilnie. Co istotne, na górnej krawędzi obudowy znajdziemy pokrętło kompensacji ekspozycji (ułożone piętrowo z pokrętłem trybów) – znak rozpoznawczy serii G, który docenią zaawansowani fotografowie.
Kluczową zmianą w konstrukcji jest dodanie portu mikrofonowego 3.5 mm jack z boku obudowy. To detal, który całkowicie zmienia użyteczność tego sprzętu. Niestety, aparat nie posiada stopki akcesoriów (hot shoe) na górze, co wymusza stosowanie dodatkowych klatek operatorskich (tzw. cage) lub szyn (bracket), jeśli chcemy zamontować zewnętrzny mikrofon bezpośrednio na aparacie. To mały minus w skądinąd świetnie przemyślanej konstrukcji.
Wydajność i tryb filmowy w G7 X Mark III
Sercem urządzenia jest procesor DIGIC 8 współpracujący z 1-calową matrycą o rozdzielczości 20.1 Mpix. Taki duet zapewnia bardzo szybką pracę. Aparat startuje błyskawicznie, a opóźnienie migawki jest niezauważalne. Największym atutem modelu PowerShot G7 X Mark III jest jednak tryb wideo. W przeciwieństwie do poprzednika, nagramy tu materiał w rozdzielczości 4K przy 30 kl./s bez cropa (przycięcia obrazu), co pozwala w pełni wykorzystać szeroki kąt obiektywu (ekwiwalent 24 mm).
Obiektyw o zakresie 24-100 mm i jasności f/1.8-2.8 to klasa sama w sobie. Zapewnia piękne rozmycie tła (bokeh) przy portretach i świetnie radzi sobie w słabym oświetleniu, deklasując smartfony. Stabilizacja obrazu (Intelligent IS) działa wyśmienicie, co widać szczególnie podczas chodzenia z aparatem – ujęcia są płynne, niemal „pływające”.
Nie można jednak pominąć kwestii autofokusa. Canon G7 X Mark III wciąż korzysta z detekcji kontrastu, co w porównaniu do hybrydowych systemów konkurencji (np. Sony ZV-1) bywa czasem wyzwaniem. Choć Face Tracking działa sprawnie, przy szybkim ruchu lub w słabym świetle AF potrafi na ułamek sekundy „zapompować”. Nie jest to dyskwalifikujące, ale warto o tym pamiętać, filmując dynamiczne sceny.
Oprogramowanie i funkcje sieciowe Canona
Canon słynie z jednych z najbardziej intuicyjnych interfejsów na rynku i nie inaczej jest w przypadku G7 X Mark III. Menu jest przejrzyste, a obsługa dotykowa działa wzorowo – od wyboru punktu ostrości po nawigację po ustawieniach. Nowością, która wyróżnia ten model, jest obsługa wideo w pionie – pliki są automatycznie oznaczane odpowiednimi metadanymi, dzięki czemu po zrzuceniu na telefon są gotowe do publikacji na Instagram Stories czy TikToku.
Unikalną funkcją jest możliwość bezpośredniego streamowania na YouTube (Live Streaming) po podłączeniu do Wi-Fi. Konfiguracja odbywa się przez Image Gateway i choć wymaga chwili cierpliwości przy pierwszym ustawieniu, działa zaskakująco stabilnie. To świetna opcja dla osób, które chcą prowadzić transmisje w wysokiej jakości bez użycia komputera i kart przechwytujących. Aplikacja mobilna Canon Camera Connect pozwala na szybki transfer zdjęć i zdalne sterowanie aparatem, co w modelu G7 X Mark III działa znacznie szybciej niż w starszych generacjach dzięki zastosowaniu nowszego standardu Bluetooth i Wi-Fi.
Zalety
- ✅ Znakomita jakość zdjęć i filmów dzięki 1-calowej matrycy
- ✅ Bardzo jasny obiektyw f/1.8-2.8 z użytecznym zakresem zoomu
- ✅ Nagrywanie 4K bez cropa (wykorzystanie pełnej szerokości)
- ✅ Wejście mikrofonowe 3.5 mm (kluczowe dla vlogerów)
- ✅ Możliwość streamowania na żywo bezpośrednio na YouTube
- ✅ Obsługa wideo w pionie (dla social media)
- ✅ Kompaktowe wymiary i solidna jakość wykonania
- ✅ Ładowanie przez USB-C (możliwość pracy na powerbanku)
Wady
- ❌ Autofokus oparty na detekcji kontrastu (nieco wolniejszy niż u konkurencji)
- ❌ Brak stopki (hot shoe) do montażu mikrofonu
- ❌ Brak wizjera elektronicznego (EVF)
- ❌ Przy nagrywaniu 4K bateria znika dość szybko
Porównanie z Konkurencją
| Cecha | Canon PowerShot G7 X Mark III | Sony ZV-1 | Sony RX100 VII |
|---|---|---|---|
| Matryca | 1.0″ CMOS, 20.1 MP | 1.0″ CMOS, 20.1 MP | 1.0″ CMOS, 20.1 MP |
| Obiektyw (ekwiwalent) | 24-100mm f/1.8-2.8 | 24-70mm f/1.8-2.8 | 24-200mm f/2.8-4.5 |
| Ekran | Odchylany (góra) | Obrotowy (na bok) | Odchylany (góra) |
| Autofokus | Detekcja kontrastu | Szybki Hybrydowy (Faza) | Szybki Hybrydowy (Faza) |
| Wejście mikrofonowe | Tak (3.5mm) | Tak (3.5mm) + Stopka | Tak (3.5mm) |
| Live Streaming | Tak (bezpośredni) | Przez USB | Brak (bezpośredniego) |
| Przybliżona cena | ok. 3500 zł KUP TERAZ |
ok. 2900 zł KUP TERAZ |
ok. 5800 zł KUP TERAZ |
Podsumowanie
Podsumowanie testu Canon G7 X Mark III
Canon PowerShot G7 X Mark III to niezwykle udana ewolucja serii. Canon posłuchał użytkowników i naprawił największe bolączki poprzednika, dodając nagrywanie 4K bez cropa oraz wejście mikrofonowe. Dzięki temu powstał aparat, który jest potężnym narzędziem w rękach vlogera, a jednocześnie pozostaje świetnym, kieszonkowym aparatem fotograficznym z jasną optyką.
Dla kogo jest ten model? Przede wszystkim dla osób, które cenią sobie „Canon Colors” (charakterystyczną, przyjemną kolorystykę skóry), potrzebują dobrej stabilizacji do nagrywania w ruchu i chcą urządzenia prostego w obsłudze. Jeśli priorytetem jest absolutnie bezbłędny autofokus w każdych warunkach, Sony ZV-1 może być nieco lepszym (i tańszym) wyborem, ale traci na braku szerszego kąta i ergonomii. Mimo upływu czasu od premiery, G7 X Mark III to wciąż ścisła czołówka w kategorii aparatów do vlogowania.
FAQ – Pytania i Odpowiedzi
Czy Canon G7 X Mark III nadaje się do nagrywania w 4K?
Tak, aparat nagrywa w 4K przy 30 klatkach na sekundę bez przycinania obrazu (no crop), co jest dużą zaletą względem starszych modeli. Czas nagrywania ciągłego jest jednak limitowany, aby zapobiec przegrzaniu.
Czy można podłączyć zewnętrzny mikrofon?
Tak, model ten posiada standardowe wejście mikrofonowe 3.5 mm jack, co pozwala na znaczne polepszenie jakości dźwięku.
Czy aparat posiada wizjer?
Nie, G7 X Mark III nie posiada wizjera elektronicznego ani optycznego. Kadrowanie odbywa się wyłącznie za pomocą ekranu LCD.
Jak długo trzyma bateria?
Bateria NB-13L pozwala na wykonanie około 265 zdjęć lub nagranie około 45-60 minut materiału wideo, w zależności od rozdzielczości. Zaleca się posiadanie zapasowego akumulatora.
Czy ten aparat jest lepszy od smartfona?
Tak, dzięki znacznie większej, 1-calowej matrycy i jasnemu obiektywowi optycznemu, zapewnia lepszą jakość obrazu w słabym świetle, naturalne rozmycie tła i wyższą szczegółowość niż większość smartfonów.
