Rynek hulajnóg elektrycznych w Polsce jest nasycony, ale wciąż pojawiają się gracze, którzy chcą wywrócić stolik. Kamikaze K1 Max to sprzęt, który wchodzi na salony z jasnym przekazem: oferuję specyfikację maszyn za 6000 zł w cenie niemal o połowę niższej. Nazwa jest odważna, ale czy jazda na niej faktycznie jest bezpieczna, czy to misja samobójcza?
W nasze ręce trafił model wyposażony w dwa silniki o łącznej mocy nominalnej 2000W, hydraulikę i solidną baterię 20Ah. W tym segmencie cenowym to rzadkość, dlatego postanowiliśmy dokładnie sprawdzić, gdzie producent poszedł na kompromisy i czy Kamikaze K1 Max to obecnie najlepszy wybór w kategorii „cena/jakość” dla fanów szybkiej jazdy miejskiej i podmiejskiej.
Szybki Werdykt
„Bezkonkurencyjna relacja mocy do ceny – idealna dla osób szukających wrażeń bez wydawania fortuny, choć wymaga przyzwyczajenia do sporej wagi.”
Agresywny design Kamikaze K1 Max
Już na pierwszy rzut oka widać, że Kamikaze K1 Max nie jest zabawką. Konstrukcja jest masywna, waży równe 30 kg i dominuje w niej czerń przełamana pomarańczowymi akcentami wahaczy. Rama sprawia wrażenie pancernej – to kawał solidnego aluminium, który nie trzeszczy pod obciążeniem nawet 100 kg. Podest jest szeroki i pokryty antypoślizgową matą, co daje pewne oparcie dla stóp podczas dynamicznych manewrów.
Mechanizm składania w modelu K1 Max opiera się na sprawdzonej klamrze (clamp), która eliminuje luzy na kolumnie kierownicy – to ogromny plus w tej półce cenowej. Kierownica posiada regulację wysokości, co docenią wyżsi użytkownicy. Oświetlenie to nie tylko standardowe lampki; mamy tu agresywnie stylizowane reflektory przednie oraz boczne listwy LED, które zwiększają widoczność po zmroku. Całość wygląda nowocześnie i zdecydowanie drożej, niż sugeruje metka cenowa.
Moc i osiągi Kamikaze K1 Max w praktyce
To tutaj dzieje się magia. Dwa silniki po 1000W każdy katapultują Kamikaze K1 Max do 50 km/h w mgnieniu oka. Przyspieszenie jest brutalne, zwłaszcza po włączeniu trybu DUAL MOTOR i TURBO. Hulajnoga bez problemu radzi sobie z podjazdami o nachyleniu 20-25 stopni, nie tracąc przy tym wigoru – tam, gdzie zwykłe miejskie hulajnogi o mocy 350W muszą być pchane, Kamikaze wjeżdża z zapasem mocy.
Komfort jazdy zapewnia podwójna amortyzacja sprężynowa. Nie jest to może zawieszenie olejowe znane z modeli za 10 tysięcy, ale w połączeniu z 10-calowymi pompowanymi oponami, K1 Max bardzo dobrze wybiera miejskie nierówności, krawężniki czy kostkę brukową. Hamulce hydrauliczne to absolutny must-have przy takiej mocy i tutaj działają wzorowo – klamki chodzą miękko, a siła hamowania jest łatwa do dozowania, co znacząco podnosi bezpieczeństwo.
Obsługa i codzienne użytkowanie modelu K1 Max
Kokpit jest czytelny i funkcjonalny. Po prawej stronie znajdziemy klasyczny wyświetlacz z cynglem gazu (często spotykany QS-S4 lub jego wariant), który pozwala na konfigurację parametrów P-settings (np. start od zera, tempomat, moc startowa). Cieszy obecność stacyjki z kluczykiem oraz woltomierza – to proste, ale skuteczne zabezpieczenie i najdokładniejszy wskaźnik naładowania baterii w Kamikaze K1 Max.
Przyciski sterowania silnikami (Single/Dual) oraz trybami (Eco/Turbo) są umieszczone pod lewym kciukiem, co jest ergonomiczne. Warto jednak pamiętać o wadze – 30 kg to nie jest sprzęt, który z łatwością wniesiesz na 4. piętro bez windy. To pojazd garażowy lub windowy. Zasięg deklarowany przez producenta (80 km) jest osiągalny tylko w idealnych warunkach i trybie Eco. Przy dynamicznej jeździe w trybie Dual, realnie zrobimy około 40-50 km, co i tak jest świetnym wynikiem dla baterii 52V 20Ah.
Zalety
- ✅ Rewelacyjny stosunek mocy do ceny (2x1000W)
- ✅ Skuteczne hamulce hydrauliczne w standardzie
- ✅ Solidna, sztywna konstrukcja i mechanizm składania
- ✅ Duża bateria 20Ah zapewniająca sensowny zasięg
- ✅ Dobre oświetlenie i kierunkowskazy
- ✅ Stacyjka z woltomierzem
Wady
- ❌ Waga 30 kg utrudnia przenoszenie
- ❌ Błotniki mogłyby lepiej chronić przed zachlapaniem
- ❌ Długi czas ładowania (pojedynczy port ładowania)
- ❌ Amortyzacja jest twarda, typowo sportowa
Porównanie z Konkurencją
| Cecha | Kamikaze K1 Max | Joyor S10-S | Motus Pro 10 Sport 2021 |
|---|---|---|---|
| Moc silników | 2x 1000W | 2x 1000W | 2x 1000W |
| Bateria | 52V 20Ah | 60V 18Ah | 52V 18.2Ah |
| V-max (realna) | ~55 km/h | ~60 km/h | ~65 km/h |
| Hamulce | Hydrauliczne | Hydrauliczne | Tarczowe linkowe (w starszych wersjach) |
| Waga | 30 kg | 27 kg | 29 kg |
| Koła | 10 cali (terenowe) | 10 cali (szosowe) | 10 cali (uniwersalne) |
| Cena (ok.) | 3499 zł KUP TERAZ |
3999 zł KUP TERAZ |
4899 zł KUP TERAZ |
Podsumowanie
Podsumowując, Kamikaze K1 Max to prawdziwy „cichy zabójca” w segmencie budżetowych hulajnóg sportowych. Oferuje parametry, za które u konkurencji trzeba zapłacić co najmniej tysiąc złotych więcej. Dwa mocne silniki, hydrauliczne hamulce i spora bateria czynią z niej idealny pojazd dla kogoś, kto chce poczuć emocje, ale ma ograniczony budżet.
Oczywiście niska cena niesie pewne kompromisy w wykończeniu detali czy jakości błotników, ale są to wady drugorzędne przy takiej frajdzie z jazdy. Jeśli szukasz pierwszej mocnej hulajnogi i nie boisz się 30-kilogramowego sprzętu, Kamikaze K1 Max będzie strzałem w dziesiątkę.
FAQ – Pytania i Odpowiedzi
Czy Kamikaze K1 Max jest wodoodporna?
Posiada klasę szczelności IPX5, co oznacza odporność na zachlapania i lekki deszcz, ale nie zaleca się jazdy w ulewie ani wjeżdżania w głębokie kałuże.
Jaka jest realna prędkość maksymalna?
Po odblokowaniu hulajnoga osiąga około 55-60 km/h, zależnie od wagi użytkownika i stanu naładowania baterii.
Czy hulajnoga posiada siedzenie?
W zestawie standardowym zazwyczaj nie ma siedzenia, ale konstrukcja podestu umożliwia montaż opcjonalnego siodełka.
Ile realnie przejadę na jednym ładowaniu?
Przy dynamicznej jeździe (tryb mieszany) realny zasięg to około 40-50 km. Deklarowane 80 km jest możliwe tylko w trybie Eco przy niskiej prędkości.
Czy części zamienne są łatwo dostępne?
Tak, jest to popularna konstrukcja (typowa dla wielu marek), więc części takie jak klocki hamulcowe, opony czy dętki są łatwo dostępne na polskim rynku.
